Życie kobiety.

Wiadomo, że życie kobiety rządzi się innymi prawami, niż życie mężczyzny. Nie dość, że musimy zmagać się z różnymi dolegliwościami jakich nie mają oni, jesteśmy zmuszane dobrze (o ile nie perfekcyjnie) wyglądać, w skład czego wchodzi ekstremum noszenia maksymalnie niewygodnego obuwia, co minutowe poprawianie fryzury, tworzenie kreatywnych twarzowych arcydzieł, ubierania przedziwnych, obcisłych kreacji (które mają za zadanie podkreślić naszą kobiecość), to jeszcze na dodatek musimy zmierzyć się z krytycznym okiem naszego, lub w umownym posiadaniu ‘naszego’  faceta.
Męczymy się i katujemy tymi wszystkimi wyżej wymienionymi formami tortur,
a co otrzymujemy wzamian?Która z nas nie słyszała nigdy “Wyglądasz pięknie, ale mogłabyś zrzucić trochę z brzusia.” niech rzuci kamieniem. To proces stały oraz stale powtarzający się.Oczywiście, kilka minut wcześniej słyszałyśmy o tym, jak bardzo kochają nas takie,
jakimi jesteśmy.Wiadomą sprawą i chyba jedną z najgorszych jest powszechna niesprawiedliwość. Idziemy z naszymi ”miśkami” za rączkę, gdy nagle
naszym oczom ukazuje się wysoka i całkiem zgrabna brunetka i zaraz przypomina nam się fakt, że nasz pluszak uwielbia takie właśnie kobiety. Odwraca się za nią,mierzy wzrokiem, a na pytanie co też go tak interesuje odpowiada, że to stara znajoma.
Mamy ochotę, by popamiętał nas do końca życia, ale nam takich rzeczy robić przecież nie wolno.Na tym nasza udręka się wcale nie kończy. Przypomnijmy sobie, ile to razy oni gapili się w miejsca,
w których umownie nie powinni i byli oburzeni naszą reakcją? Albo ile razy z powodu kataru nie wychodzili z domu użalając się nad sobą, robiąc z łóżka prawdziwe łoże śmierci?
Kolejną niesprawiedliwością jest to, że nasi mężczyźni często zapominają, na czym właściwie ich męskość polega. To my nosimy ciężkie zakupy kiedy oni wiją się na swoim legowisku, to my musimy ich wspierać w jakże ‘ciężkich’ chwilach. Zapomniałabym wspomnieć o najważniejszym: czasami dzieją się rzeczy tak niedobre, że aż koszmarne. Kto widział faceta, który spędza przed lustrem więcej czasu niż kobieta!?
I teraz najgorsze z najgorszych, nasz gwóźdź do trumny, punkt kulminacyjny: monotematyczność, myślenie tylko i wyłącznie
o jednej rzeczy. Czasem mam wrażenie, że nic nie można robić, by to nie skojarzyło się chłopakowi w TAKI sposób. Na zdrowy rozum: nam, dziewczynom, nie wolno nawet w spokoju zjeść banana.
Ale to nie jest śmieszne, bo ile z nas dało się zwieść milutkim słowom(uwielbiamy przecież komplementy) i zostało podstępnie wykorzystanych? Są to, jak widać, podstępne pasożyty.
Dziewczęta! Sądzę, że podałam wystarczająco dużo argumentów na to, że faceci wcale nie są tacy świetni i spokojnie da się bez nich żyć. Moje drogie, nie rozpaczajmy po ich stracie, nie są tego warci. Po jednym przychodzi następny, bo czy którykolwiek mógłby się bez nas obejść?

4 komentarzy

  1. b.YISK powiedział

    luty 3, 2008 @ 9:04 pm

    Wgniotło mnie w fotel.

    Naprawdę poważnie podeszłaś do tematu. To co mówisz jest szczere, bo… bo to jest prawda. Dobrze, że Ty to zauważasz. Ale zdanie ‘Po jednym przychodzi następny’ jest troszkę nie w Twoim stylu. Tak mi się wydaje.

    Zszokowany jestem :)

    Pozdrawiam,
    b.YISK

  2. Owusia powiedział

    luty 3, 2008 @ 9:08 pm

    No nie mówiąc już o spokojnym zjedzeniu lizaka lodowego, to co napisałaś jet prawda straszna prawda! A bez facetów jest nawet łatwiej! Nie ma problemów! Przecież Olguś dajemy radę! Nie mówię że źle ze ma sie chłopaka ale nie mówie tez ze dobrze gdy sie go nie ma ;*

  3. Aneta powiedział

    luty 3, 2008 @ 9:39 pm

    Kurde poprawił mi się humor. Bo napisałaś prawdę, o której czesto zapominamy lub po prostu chcemy zapomnieć.

  4. Licealista powiedział

    luty 4, 2008 @ 5:15 pm

    …banany wcale nie są takie perwersyjne. Pomyśl o bitej śmietanie, czekoladzie, budyniu… to dopiero jest wyzwanie!
    Pozdrawiam serdecznie!


Napisz komentarz